Łukasz Nowakowski ma 26 lat i mieszka w mazurskich Mikołajkach. W październiku 2011 roku uległ bardzo poważnemu wypadkowi samochodowemu. Stan w jakim się znajdował był bardzo poważny, a jego szanse na przeżycie niewielkie.
Jego organizm musiał zmierzyć się z tak poważnymi uszkodzeniami ciała jak: obrzęk mózgu, uszkodzenie płuc, złamanie żuchwy, a także obojczyka. W walce o życie pomagali mu lekarze z Giżycka i Ełku, a całym sercem wspierała Go rodzina i przyjaciele. Dziś stan Łukasza jest stabilny, Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Obrzęk mózgu znacznie się zmniejszył, poza tym Łukasz samodzielnie oddycha, choć nadal w Jego ciele tkwi rurka tracheotomijna, a także sonda PEG, dobrą wiadomością jest również to, że połamane kości zrosły się. Historia ta może mieć wspaniałe zakończenie jeśli tylko Łukasz wybudzi się ze śpiączki, w której tkwi od momentu wypadku.






